Jak ćwiczyć aerobowo
Po co trenujesz
To, jak powinieneś trenować, zależy od tego, co chcesz osiągnąć.
1. Początkujący – powolutku
Bez względu na długofalowy cel najlepiej zacząć od bardzo delikatnych treningów, takich, przy których tętno nie przekracza 50-55% maksymalnego. To wysiłek, przy którym oddech jest tylko nieznacznie przyspieszony.
Taki delikatny trening daje kilka rzeczy:
- Nieprzyzwyczajone do długotrwałego wysiłku ciało może spokojnie budzić się z letargu. Ma czas na adaptację bez gwałtownych szoków.
- Mięśnie, ścięgna i stawy nie są mocno obciążane, więc ryzyko kontuzji jest znacznie mniejsze. Mimo to od pierwszego treningu zaczynają się wzmacniać, budując solidną bazę pod wszystko, co przyjdzie później.
- Nawet delikatny trening przynosi korzyści w postaci lepszego samopoczucia i dodatkowej energii. A że jest delikatny, nie jest uciążliwy i nie zniechęca, dzięki czemu masz czas oswoić się z nową rutyną.
Dopiero gdy trenujesz już dłuższy czas i utrzymanie równomiernego 30-minutowego treningu nie sprawia Ci kłopotu, warto zdecydować, do czego chcesz dążyć dalej.
2. Zdrowie i witalność – aż do swojego pułapu
Trening aerobowy zwiększa ogólną wydolność organizmu, poprawia krążenie, dotlenia i dodaje energii. Jeśli to jest Twoim głównym celem – osiąganie kolejnych poziomów wydolności i wzmacnianie układu krwionośnego – będziesz musiał stopniowo podnosić intensywność treningów.
Kiedy utrzymujesz już 30-40 minut równomiernej pracy, możesz zacząć ją intensyfikować.
Przyspieszaj powoli i rozłóż to w czasie. Co tydzień spróbuj zmieścić w tych samych 40 minutach trochę więcej – kilka powtórzeń, kilkaset metrów. Kroki muszą być niewielkie: jeśli zmienisz intensywność zbyt mocno, nie wytrzymasz pełnych 40 minut.
Górna granica, do której warto zmierzać, jest różna dla różnych osób. Podaje się ją jako 80-85% tętna maksymalnego, ale traktuj to jako przybliżenie – standardowe wzory są tylko szacunkiem, a rzeczywiste tętno maksymalne potrafi odbiegać od nich o kilkanaście uderzeń w jedną lub drugą stronę. Pewniejszym sprawdzianem jest test oddechu: spróbuj mówić w trakcie treningu.
- Jeśli jesteś w stanie swobodnie rozmawiać, nie jest to trening na maksymalnym poziomie Twojej wydolności.
- Dopiero kiedy mówienie niemal natychmiast powoduje zadyszkę, trening jest tak intensywny, jak powinien być.
- Jeśli wpadasz w zadyszkę nawet bez mówienia, trening jest zbyt intensywny: zbyt mało tlenu dociera do mięśni i zaczynają one produkować energię w procesach beztlenowych.
3. Odchudzanie – spokojnie i długo
Chęć zgubienia nadmiaru tkanki tłuszczowej jest jedną z najczęstszych przyczyn rozpoczynania treningów aerobowych.
Organizm spala tłuszcze i węglowodany równolegle od pierwszej minuty – nie ma żadnego przełącznika, który uruchamia się po określonym czasie. To, co zmienia proporcje, to intensywność: im lżejszy trening, tym większy udział tłuszczu. A o tym, czy chudniesz, decyduje łączna energia wydatkowana przez tygodnie, zestawiona z tym, co jesz.
- Trening pod odchudzanie powinien więc być łagodny. Ćwicz z jedynie lekko przyspieszonym oddechem, nawet nie zbliżając się do kresu wydolności – przy takiej intensywności spalasz wysoki odsetek tłuszczu, a przede wszystkim jesteś w stanie wytrwać.
- I powinien być długi. Dłuższa sesja po prostu spala więcej energii, więc celuj w 40-60 minut, a z czasem nawet do 90. Chodzi o dodatkową wydatkowaną energię, a nie o próg, który trzeba przekroczyć.
Przynajmniej 2 razy w tygodniu, a najlepiej 3
Najlepszą częstotliwością treningu aerobowego jest co drugi dzień.
- Jeden dzień treningu
- Jeden dzień regeneracji
Ciało ma wtedy czas na odpoczynek, a pozytywny efekt poprzedniego treningu nie zdąży zniknąć, zanim zaczniesz następny.
Minimum to 2 razy w tygodniu. Trenując rzadziej, nie podniesiesz znacząco swojej wydolności – co tydzień będzie prawie tak, jakbyś zaczynał od nowa.
Można też codziennie, ale ostrożnie
Codzienny trening aerobowy jest możliwy, ale trzeba go prowadzić ostrożnie.
- Bardzo uważaj, żeby się nie przetrenować i nie nabawić kontuzji. Jeśli któryś mięsień – a przede wszystkim ścięgno lub staw – zaczyna boleć, zrób przerwę i daj mu odpocząć. Ignorowanie takich sygnałów kończy się kontuzją.
- Jeśli czujesz, że organizm jest przemęczony – zamiast więcej masz coraz mniej energii – odpocznij.
- Zmieniaj dyscyplinę z dnia na dzień, np. bieganie i basen, żeby praca rozkładała się na różne mięśnie, a wczorajsze mogły odpocząć.
Do codziennego treningu aerobowego przechodź dopiero wtedy, gdy od wielu miesięcy trenujesz co drugi dzień i nie czujesz przemęczenia ani innych efektów ubocznych. Trenowanie codziennie od pierwszego dnia to najczęściej popełniany błąd. Codzienny trening jest dla zaawansowanych sportowców z dużą wytrzymałością i szybko regenerującym się organizmem.